Jak się nie rozchorować

W akcji zapobiegania grypie i innym schorzeniom dróg oddechowych rozróżnić należy wskazania natury ogólnohigienicznej oraz wskazania specjalne. Pierwsze są istotne w każdych warunkach, zarówno z punktu widzenia indywidualnej ochrony przed zakażeniem, jak i z punktu widzenia ochrony całego społeczeństwa, drugie muszą być stosowane w okresach, w których wzrasta możliwość zakażenia, to jest w okresach epidemii.

Wskazania ogólnohigieniczne. Troska o należyty stan dróg oddechowych ma podstawowe znaczenie w zapobieganiu wszelkim chorobom przeziębieniowym. W zasadzie czynność oddechowa człowieka regulowana jest automatycznie przez specjalny ośrodek nerwowy znajdujący się w rdzeniu przedłużonym. Czasami jednak czynność ta może podlegać świadomej kontroli przez korę mózgową, możemy bowiem, jeżeli chcemy, przyśpieszyć częstość oddechów lub je pogłębić, oczywiście do pewnych granic. Najczęstszym błędem popełnianym przez ludzi jest oddychanie zbyt powierzchowne. Przy płytkim wdechu, ze względu na niniejszą objętość pobranego powietrza, przewietrzenie płuc staje się nierównomierne, gdyż nie wszystkie ich odcinki wypełniają się wtedy należycie powietrzem.

Rozprzestrzenianie się wirusów grypy w czasie głośnej rozmowy krzyku lub kichania
Rozprzestrzenianie się wirusów grypy w czasie głośnej rozmowy krzyku lub kichania
Nawet przy bardzo skrupulatnym przestrzeganiu zasad prawidłowego oddychania do płuc dociera jednak pewna liczba najdrobniejszych cząsteczek pyłu, wraz z nimi różne drobnoustroje, a czasami przedostaje się tam niedostatecznie ogrzane i nawilżone powietrze.

Właściwa głębokość oddechów zapewnia nie tylko lepszy dopływ tlenu do tkanek, ale wpływa dodatnio na czynność serca. Oddychanie powinno zawsze odbywać się swobodnie, ruchy klatki piersiowej nie mogą być niczym krępowane. Dlatego do istotnych czynników warunkujących prawidłowość procesów oddychania trzeba też zaliczyć odpowiednio dopasowaną odzież. U kobiet najczęstszą przeszkodą utrudniającą normalne rozszerzanie się klatki piersiowej podczas wdechu i tym samym ograniczającą głębokość wdechu bywają zbyt obcisłe suknie lub bluzki, a przede wszystkim, biustonosze i pasy. U mężczyzn z kolei oddychanie utrudniają najczęściej ciasne kołnierzyki i obcisłe kamizelki, oraz zbyt zaciśnięty pasek od spodni.

Istotne z punktu widzenia higieny oddychania jest to, aby powietrze podczas wdechu przechodziło przez nos, a nie przez usta. Ma to znaczenie z kilku względów. Przede wszystkim jama nosowa, a nie jama ustna jest przystosowana budową anatomiczną do funkcji oddychania. W przedsionku nosa tuż przy zewnętrznych otworach nosowych znajdują się włoski, które spełniają funkcję pewnego rodzaju filtru, gdyż zatrzymują wszelkie większe zanieczyszczenia znajdujące się we wdychanym powietrzu. Poza tym w jamie nosowej znajdują się tak zwane muszle nosowe, wysłane błoną śluzową wydzielającą stale lepką wydzielinę. Muszle te tworzą liczne zakręty o wąskich przewodach, dzięki czemu powietrze przechodzące przez nos przebywa dłuższą drogę niż powietrze wdychane przez usta. Wąskie szczeliny muszli nosowych z lepkimi, wilgotnymi i ciepłymi ścianami pełnią również funkcję filtru, gdyż zatrzymują dużą część pyłków drobniejszych, których nie zdołały zatrzymać włoski w przedsionku nosa. Pyłki te przyklejając się do lepkich ścianek muszli zostają unieruchomione, a przy kichnięciu są wydalane na zewnątrz. Podobnie dzieje się z większością bakterii znajdujących się we wdychanym powietrzu. Natomiast powietrze wciągnięte przez usta dociera do płuc krótszą drogą i szybciej niż przy wdychaniu przez nos, a tym samym wszelkie zanieczyszczenia w nim zawarte docierają bez żadnych przeszkód do dolnych odcinków dróg oddechowych.

Dzięki opisanym wyżej właściwościom muszli nosowych, powietrze przechodzące dłuższą drogą przez nos zmienia także swoje cechy fizyczne, przystosowując je bardziej do warunków panujących w samych płucach. Wchłania ono mianowicie parę wodną, czyli ulega nawilżeniu. Jednocześnie, dzięki temu że błona śluzowa jest bogato unaczyniona, krew krążąca w naczyniach krwionośnych położonych powierzchownie powoduje ogrzewanie powietrza przechodzącego przez jamę nosową do płuc. Jest to jak gdyby rodzaj kaloryferów w górnym odcinku dróg oddechowych, dzięki czemu dolne ich odcinki są chronione przed nadmiernym ochładzaniem i wysychaniem. Tak na przykład powietrze o temperaturze +6°, wciągnięte przez nos, już. w jamie nosowo-gardłowej osiąga temperaturę +32°, a więc zbliżoną do ciepłoty ciała. Ma to rzecz jasna duże znaczenie praktyczne, gdyż w znacznej mierze zapobiega występowaniu chorób tzw. przeziębieniowych.

Nie zawsze jednak w życiu codziennym ściśle przestrzegamy oddychania przez nos. Nie zawsze też jest całkowicie możliwe do zrealizowania, np. podczas zamiatania podłogi na sucho (co z punktu widzenia higieny nie jest wskazane), lub gdy mija nas pojazd wznoszący tumany kurzu. Należy przerwać rozmowę i zamknąć usta. Podobnie też należy unikać rozmów i oddychać tylko przez nos, gdy znajdujemy się na silnym mrozie, gdyż powietrze jest wtedy bardzo zimne, lub w czasie dużych upałów gdyż jest bardzo suche. W podobnych warunkach należy także unikać zbyt dużych Wysiłków fizycznych, które, jak wiemy, wzmagają zapotrzebowanie organizmu na tlen i zmuszają człowieka do chwytania powietrza ustami.

Nawet przy bardzo skrupulatnym przestrzeganiu zasad prawidłowego oddychania do płuc dociera jednak pewna liczba najdrobniejszych cząsteczek pyłu, wraz z nimi różne drobnoustroje, a czasami przedostaje się tam niedostatecznie ogrzane i nawilżone powietrze. Organizm człowieka dysponuje w związku z tym mechanizmami i urządzeniami ochronnymi. Pierwszym z nich jest rozrzedzanie i mieszanie powietrza wdychanego.

Jak zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa

Jak zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa

W okresach masowego występowania grypy lub innych schorzeń nieżytowych górnych dróg oddechowych zapobieganie rozprzestrzenieniu się zakażeń jest sprawą trudną, ale istotną i konieczną. Jedną z »

zobacz więcej »

Sposoby zapobiegania epidemi

Sposoby zapobiegania epidemi

Zwykle na okres epidemii zamyka się szkoły. Zbyt często, niestety, robi się to jednak za późno, to znaczy wtedy, kiedy duży odsetek uczniów już choruje. »

zobacz więcej »



© 2009-2014